21.11.2018.
Start
BEZ JEDNEJ... Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Oceny: / 1
KiepskiŚwietny 
Autor: Aleksander Szumanski   
06.04.2010.
bez jednej...

Bez jednej...

 

Poznałem panią przy zielonym stoliku

Rzekłem trefl miałem słabe karty

Dwa trefl rzekł drugi z przeciwników

Ty dwa pik cztery trefl rzekł ten czwarty

 

Pasować chciałem uśmiechnęłaś się do mnie

I mój spokój nagle znikł

Obejrzałem swoją kartę nieprzytomnie

I lekkomyślnie powiedziałem cztery pik

 

To była bardzo trudna gra

I trudno było przewidzieć jej przebieg

Miałaś kartę mocniejszą niż ja

Lecz zabrakło mi dojścia do ciebie

 

Sześć lew ściągnąłem raz po raz

A potem nagle zrobiło się gorzej

Tobie został król karo i as

U mnie renons już był w ty kolorze

 

Grać trefle błąd kiery źle

Już same blotki zostały mi w ręce

Znowu byłaś mocniejsza niż ja

Znów zabrakło mi dojścia do ciebie

To była bardzo trudna gra

Ale cóż ponosiłem sam winę

To była bardzo trudna gra

I zostałem bez jednej jedynej

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
Copyright © 2018 . All rights reserved