16.06.2019.
Start arrow Poezja arrow Ballada dworcowa
Ballada dworcowa Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Oceny: / 8
KiepskiŚwietny 
Autor: Aleksander Szumanski   
10.05.2010.

W poczekalni dworca Kraków przy peronie
Zobaczyłem uśmiechniętą twoja twarz
I jak kwiaty rozkwitłe na balkonie
Kołatało moje tętno raz po raz

Uśmiechałaś się do myśli piękna damo
Nie do moich które porwał uśmiech twój
Kocie oczy zlewające się z reklamą
Nagle błysły utwierdzając zamysł mój

 W szyny dworca Kraków przy peronie
Wtoczył się zgrzytając nutą kół
Metalowy wąż relacji Miłość - Tonie
A to przecież wcale nie był pociąg mój

 Na pociągu tym mi bardzo zależało
Niech utonie wreszcie miłość moja w nim
Dworca Kraków się światełko przyciemniało
Odjechałem w dal bezkresną razem z nim

 A tu koła wystukują monotonnie
A tu serce podpowiada tęskny wzlot
Tylko oczy śledzą błyskiem nieprzytomnie
Pięknej damy jej uśmiechu lot

 Gdy pociągu bieg już mijał stację Błonie
Piękna dama otworzyła nagle drzwi
I nim wagon nasz osiągnął stację Tonie
Wargi moje wyszeptały krótko - ty

 

 

 

 

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
Copyright © 2019 . All rights reserved